Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj Forum ALTERNATYWA Strona Główna

Forum ALTERNATYWA Strona Główna » Dyskusje Teistyczno-Ateistyczne » To o niczym oczywiscie nie świadczy... . Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
To o niczym oczywiscie nie świadczy... .
PostWysłany: Nie 0:12, 02 Paź 2005
Radosław
Początkujący

 
Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


[link widoczny dla zalogowanych]

Na Racjonaliście zas się radują z okazjii pewnego Holenderskiego filmu edukacyjnego o niestnieniu Boga.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 12:26, 02 Paź 2005
/\/\ax
Postmaster

 
Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


z badan socjologicznych, przeprowadzonych w krajach gdzie odsetek wierzących jest najmniejszy, wynika, że rozwijają się tam gwałtownie kulty pogańskie, religie wschodu, magia, wróżbiarstwo i tarot.
Człowiek stworzony jest po to by wierzyć.
W jakim kierunku podąża więc ateizm???


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 13:53, 02 Paź 2005
Radosław
Początkujący

 
Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Masz jakieś źródła? Warto skrobnąć o tym zjadliwy artykuł.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 17:15, 03 Paź 2005
/\/\ax
Postmaster

 
Dołączył: 02 Wrz 2005
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 3:18, 19 Paź 2005
Carob
Postmaster

 
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


/\/\ax napisał:
http://www.archidiecezja.lodz.pl/czytelni/kulbat/t6.html


Czy egzorcyzm nie jest okultyzmem?

tylko sie pytam...

Pozdrawiam
Carob


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 7:59, 19 Paź 2005
Pyramid Head
Początkujący

 
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Head Land


/\/\ax napisał:
z badan socjologicznych, przeprowadzonych w krajach gdzie odsetek wierzących jest najmniejszy, wynika, że rozwijają się tam gwałtownie kulty pogańskie, religie wschodu, magia, wróżbiarstwo i tarot.
Człowiek stworzony jest po to by wierzyć.

Bo to jest prostsze. Leniwy umysł lubi ostateczną - czyli nie wymagającą rozwijania - odpowiedź. A wróżbiarstwo, Tarot czy kulty pogańskie choć byle jakie, to daje odpowiedzi, którymi można sobie zagłuszyć świadomość niewiedzy.
Z tymi religiami wschodu, to dowaliłeś, z kolei. Ateizm powoduje gwałtowny rozwój religii wschodu. Równie dobrze jakiś buddysta mógłby napisać, że ateizm powoduje gwałtowny wzrost chrześcijaństwa.

/\/\ax napisał:
W jakim kierunku podąża więc ateizm???

Ateizm wymaga myślenia i interesowania się światem, jako że sam w sobie nie daje odpowiedzi. No, a jak komuś się nie chce, to wybiera te chętne do udzielania ostatecznych opcje.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:47, 19 Paź 2005
Carob
Postmaster

 
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Pyramid Head napisał:
/\/\ax napisał:
W jakim kierunku podąża więc ateizm???

Ateizm wymaga myślenia i interesowania się światem, jako że sam w sobie nie daje odpowiedzi. No, a jak komuś się nie chce, to wybiera te chętne do udzielania ostatecznych opcje.


To prawda. Ateista, aby byc musi to wymyslec.
Wierzacy Jest, co ma objawione od Boga.

Wroce do przypadku Kartezjusza.
Mysle, wiec jestem. - a czy ktos pytal go o to?
Dla mnie istota zyjaca zastanawiajaca sie nad soba - Czy jest?, jest niespelna rozumu, jest jakby zagubiona, i nie ma pewnoisci, ze istnieje, i w zwiazku z tym, aby nie popasc w depresje, musi znalezc argument - jakies potwierdzenie bytu swojego. Karezjusz znalazl - dowodem dla niego, ze jest, bylo, ze myslal o tym.
Ciekawa filozofia Very Happy
Podobna do tej:
Ktos sie nie myje od kilku dni z zaczyna cuchnac. Zaczyna o tym myslec, i dochodzi do filozoficznego wniosku - Cuchne, bo brudem obroslem.
I dalej sie nie myje

Pozdrawiam
Carob


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 1:38, 22 Paź 2005
yavorr
Początkujący

 
Dołączył: 22 Wrz 2005
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Cytat:
Dla mnie istota zyjaca zastanawiajaca sie nad soba - Czy jest?, jest niespelna rozumu, jest jakby zagubiona, i nie ma pewnoisci, ze istnieje, i w zwiazku z tym, aby nie popasc w depresje, musi znalezc argument - jakies potwierdzenie bytu swojego. Karezjusz znalazl - dowodem dla niego, ze jest, bylo, ze myslal o tym.


Nawet jeśli wymyślając to Kartezjusz miał doła, paranoję i manię natręctw albo nierozwiązany kompleks Edypa, nie przeczy to temu, że w ten sposób położył podwaliny pod nowożytną epistemologię. Czy jeśli okazałoby się, że Einstein wpadł na teorię względności będąc całkowicie pijany, to podważałoby to jej wartość poznawczą?

Cytat:
Ciekawa filozofia Very Happy
Podobna do tej:
Ktos sie nie myje od kilku dni z zaczyna cuchnac. Zaczyna o tym myslec, i dochodzi do filozoficznego wniosku - Cuchne, bo brudem obroslem.


Nie wiem Carobie czy czytałeś "Medytacje o pierwszej filozofii", ale jeśli tak to chyba niezbyt uważnie, bo inaczej zauważyłbyś, że to jednak nie ta filozofia, ponieważ nie spełnia metodologicznych kryteriów preferowanych przez Kartezjusza. No ale cóż, poszydzić zawsze można, zwłaszcza jak się nie wie o czym się mówi, bo tak wygodniej...

Jakbyś zapomniał, to "Myślę więc jestem" upewnia dalej Kartezjusza o istnieniu Boga, co powinno raczej zainteresować uczestników tego wątku


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 5:26, 22 Paź 2005
Carob
Postmaster

 
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


yavorr napisał:
Cytat:
Dla mnie istota zyjaca zastanawiajaca sie nad soba - Czy jest?, jest niespelna rozumu, jest jakby zagubiona, i nie ma pewnoisci, ze istnieje, i w zwiazku z tym, aby nie popasc w depresje, musi znalezc argument - jakies potwierdzenie bytu swojego. Karezjusz znalazl - dowodem dla niego, ze jest, bylo, ze myslal o tym.


Nawet jeśli wymyślając to Kartezjusz miał doła, paranoję i manię natręctw albo nierozwiązany kompleks Edypa, nie przeczy to temu, że w ten sposób położył podwaliny pod nowożytną epistemologię. Czy jeśli okazałoby się, że Einstein wpadł na teorię względności będąc całkowicie pijany, to podważałoby to jej wartość poznawczą?

Cytat:
Ciekawa filozofia Very Happy
Podobna do tej:
Ktos sie nie myje od kilku dni z zaczyna cuchnac. Zaczyna o tym myslec, i dochodzi do filozoficznego wniosku - Cuchne, bo brudem obroslem.


Nie wiem Carobie czy czytałeś "Medytacje o pierwszej filozofii", ale jeśli tak to chyba niezbyt uważnie, bo inaczej zauważyłbyś, że to jednak nie ta filozofia, ponieważ nie spełnia metodologicznych kryteriów preferowanych przez Kartezjusza. No ale cóż, poszydzić zawsze można, zwłaszcza jak się nie wie o czym się mówi, bo tak wygodniej...

Jakbyś zapomniał, to "Myślę więc jestem" upewnia dalej Kartezjusza o istnieniu Boga, co powinno raczej zainteresować uczestników tego wątku


Mysle, wiec jestem - upewnia raczej Kartezjusza w protestanckiej herezji, rozciagajac ja na absurd - Boga myslacego.
Mysle, wiec jestem, jest bezczelnym stwierdzeniem, bo Jest tylko Bog.
Slowo "jest" tak jak uzyl go Kartezjusz swiadczy o stanie isnienia niezmiennego, stalego, i wiecznego.
Gdyby powiedzial - Mysle, wiec egzystuje, to bym nic nie mial przeciwko takiemu stwierdzeniu.

Poza tym moj przyklad z cuchnacym czlowiekiem jest logiczny, i zachowuje wszytkie prawidla retoryki. Very Happy

Pozdrawiam
Carob


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 9:29, 22 Paź 2005
Drizzt
Postmaster

 
Dołączył: 04 Wrz 2005
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Cytat:
Ateizm wymaga myślenia i interesowania się światem, jako że sam w sobie nie daje odpowiedzi. No, a jak komuś się nie chce, to wybiera te chętne do udzielania ostatecznych opcje.


Chyba się zapędziłeś:

1. Ateizm jest dogmatem tak samo jak dogmatem jest teizm
2. Ateiści bywają dogmatyczni (np.są pewni, że tylko oni myślą Very Happy), podobnie jak dogmatyczni bywają teiści.

Przez dogmatyzm rozumiem brak krytycyzmu wobec własnych założeń oraz ich odgórne i ostateczne przyjmowanie.

Pozdrawiam
Drizzt


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 10:26, 22 Paź 2005
yavorr
Początkujący

 
Dołączył: 22 Wrz 2005
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Cytat:
Mysle, wiec jestem - upewnia raczej Kartezjusza w protestanckiej herezji, rozciagajac ja na absurd - Boga myslacego.


Nie rozumiem tego. Carob wyjaśnij mi to. Będę zobowiązany

pzdr.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 14:48, 22 Paź 2005
yavorr
Początkujący

 
Dołączył: 22 Wrz 2005
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Cytat:
Ateizm wymaga myślenia i interesowania się światem, jako że sam w sobie nie daje odpowiedzi. No, a jak komuś się nie chce, to wybiera te chętne do udzielania ostatecznych opcje.


Ja bym powiedział, że ateizm obliguje do myślenia. Niestety nie każdy ateista czuje się do tego zobligowany. Swoją drogą nie każdy chrześcianin czuje się zobligowany do miłości bliźniego. No cóż, errare humanum est...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 1:57, 23 Paź 2005
Carob
Postmaster

 
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


yavorr napisał:
Cytat:
Mysle, wiec jestem - upewnia raczej Kartezjusza w protestanckiej herezji, rozciagajac ja na absurd - Boga myslacego.


Nie rozumiem tego. Carob wyjaśnij mi to. Będę zobowiązany

pzdr.


Kartezjusz byl protestantem, zywota tez dokonal jako protestant na dworze krolowej Szwecji.
Protestanci z reguly przyjmuja slowa Biblii literalnie, a wiec nie jest trudno im wywnioskowac, ze Bog jest istota myslaca.
Kluci sie to jednak z takimi atrybutami bozymi jak stalosc i niezmiennosc, brak podlegania czasowi, a myslenie moze sie tylko odbywac w czasie, jest zmienne i niestale.

Pozdrawiam
Carob


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 2:04, 23 Paź 2005
Carob
Postmaster

 
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5


Pyramid Head napisał:
Leniwy umysł lubi ostateczną - czyli nie wymagającą rozwijania - odpowiedź. A wróżbiarstwo, Tarot czy kulty pogańskie choć byle jakie, to daje odpowiedzi, którymi można sobie zagłuszyć świadomość niewiedzy.


Witam cie Mechaniku Slowa Smile

Czym jest leniwy umysl?
Co go charakteryzuje, i dlaczego wydales na niego tak ostry wyrok?

Nie jest wazne narazie co lubi, jest jednak wazne jakie czynniki skaldaja sie na umyslowe lenistwo.

Pozdrawiam
Carob


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 10:12, 24 Paź 2005
Pyramid Head
Początkujący

 
Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Head Land


Carob napisał:
Gdyby powiedzial - Mysle, wiec egzystuje, to bym nic nie mial przeciwko takiemu stwierdzeniu.

Czy to nie jest czepianie się? LITERALNE podejście? To zostało powiedziane w jakimś kontekście itd.

Drizzt napisał:
Cytat:
Ateizm wymaga myślenia i interesowania się światem, jako że sam w sobie nie daje odpowiedzi. No, a jak komuś się nie chce, to wybiera te chętne do udzielania ostatecznych opcje.

Chyba się zapędziłeś:

1. Ateizm jest dogmatem tak samo jak dogmatem jest teizm
2. Ateiści bywają dogmatyczni (np.są pewni, że tylko oni myślą Very Happy), podobnie jak dogmatyczni bywają teiści.

Przez dogmatyzm rozumiem brak krytycyzmu wobec własnych założeń oraz ich odgórne i ostateczne przyjmowanie.

Możliwe, że są też ateiści dogmatyczni, ale zaiste niewiele są warci. Jak człowiek ma boga, to jest on dla niego pewną stałą, do której może się odnosić. Ateista pozbawia się tej stałej i różne odkrycia naukowe wywracają mu światopogląd. Niektórym to pasuje, choć - i o to mi chodziło - wymaga myślenia. Wymaga ciągłego myślenia.
Dlatego to trochę niedorzecznie brzmi - dogmat ateistyczny. Dogmat to coś na stałe, niepodważalnego. A co ateista ma stałego? Przecież nie udowodnił, że boga nie ma, bo się nie da. (Zresztą dowody na istnienie boga mają podobną wiarygodność.)

Carob napisał:
Pyramid Head napisał:
Leniwy umysł lubi ostateczną - czyli nie wymagającą rozwijania - odpowiedź. A wróżbiarstwo, Tarot czy kulty pogańskie choć byle jakie, to daje odpowiedzi, którymi można sobie zagłuszyć świadomość niewiedzy.

Witam cie Mechaniku Slowa Smile

Bądź pozdrowiony, Carobie.

Carob napisał:
Czym jest leniwy umysl?
Co go charakteryzuje, i dlaczego wydales na niego tak ostry wyrok?

Leniwy umysł to taki, który przyjął jeden pogląd i go nie rewiduje, nie rozwija, tylko tkwi w nim. Ewentualnie korzysta tylko z tego, co inni wypracują, przy czym przyjmuje to bezkrytycznie.
Czemu taki ostry wyrok? Bo uważam, że myślenie nie boli.

Carob napisał:
Nie jest wazne narazie co lubi, jest jednak wazne jakie czynniki skaldaja sie na umyslowe lenistwo.

Można by się zastanowić, jakie.
Pewnie wychowanie. Czym skorupka za młodu nasiąknie... A potem już za późno.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
To o niczym oczywiscie nie świadczy... .
  Forum ALTERNATYWA Strona Główna » Dyskusje Teistyczno-Ateistyczne
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © phpBB Group
Theme designed for Trushkin.net | Themes Database.
Regulamin